przejdź do menu przejdź do treści przejdź do kontaktu
Game story – kiedy gra spotyka się z filmem

Game story – kiedy gra spotyka się z filmem

Seminarium „Game story – między filmem a grą” zorganizowane przez Krajową Izbę Producentów Audiowizualnych i Creative Europe Desk Polska odbyło się 25 listopada w warszawskim Centrum Artystycznym „Skwer”. Polscy i zagraniczni eksperci przedstawili najnowsze rozwiązania łączące przemysł gier wideo z rynkiem filmowym. Uczestnicy seminarium dyskutowali także na temat przyszłości współczesnego rynku rozrywki audiowizualnej, którego odbiorca coraz częściej wybiera projekty transmediowe.

Seminarium zainaugurowały Małgorzata Kiełkiewicz (Dyrektor CED Polska) oraz Alicja Grawon-Jaksik (Dyrektor ds. Programowych KIPA).

W ramach nowego unijnego Programu Kreatywna Europa na lata 2014-2020 mamy osobny schemat dedykowany rozwojowi gier wideo, a dokładniej rozwojowi koncepcji i projektu gry z silną strukturą narracyjną. Budżet tego schematu to jedynie 2,5 mln euro rocznie, jednakże już w pierwszym wezwaniu na 25 projektów europejskich, które uzyskały dofinansowanie, aż 3 projekty pochodzą z Polski. Idea tego spotkania zrodziła się na początku roku zaraz po ogłoszeniu wytycznych do składania aplikacji oraz po wielu interesujących spotkaniach z deweloperami gier wideo. Co łączy świat gry i filmu? Na ten i wiele innych tematów będziemy dyskutować podczas dzisiejszego spotkania. ? powiedziała Małgorzata Kiełkiewicz. Świat gier wideo i świat filmu mogą się od siebie wzajemnie uczyć ? dodała.

Celem dzisiejszego wydarzenia jest przede wszystkim zainicjowanie wymiany wzajemnych doświadczeń, wskazanie obszarów i możliwości kreatywnej oraz udanej współpracy między światem filmu i gier. Mamy nadzieję, że dzisiejsze spotkanie stanowi dopiero początek szerszej dyskusji. Ten temat jest obecnie szczególnie istotny, nie tylko z uwagi na nowy schemat wsparcia w ramach programu Kreatywna Europa ? MEDIA oferujący m.in. dofinansowanie developmentu projektów gier wideo, ale także ze względu na poszukiwanie nowych modeli biznesowych i lepszych narzędzi dotarcia do współczesnego odbiorcy powiedziała Alicja Grawon-Jaksik.

Siła historii

Spotkanie rozpoczął wykład dr Jasminy Kallay, scenarzystki, pisarki i twórcy projektów transmediowych. Kallay opowiedziała zebranym jak znaczące jest stworzenie dobrej historii w filmie i gamingu: Twórca każdego projektu, który ma zauroczyć i wciągnąć autora musi wiedzieć, jaką historię opowiada. To najważniejszy punkt, wokół którego można rozwijać swoją dalszą pracę. Pod tym względem film i gra nie różnią się niczym. Jeśli historia jest wciągająca, a postacie dobrze napisane, nasz odbiorca będzie chciał wybrać się z nami w podróż. Ekspertka przedstawiła projekty rozwijane w ramach prowadzonych przez nią warsztatów Game Noir stworzonych z myślą o ułatwieniu nawiązania porozumienia między branżą filmową a twórcami gier wideo. Najlepiej napisane gry mają wiele wspólnego z kinem gatunkowym. Dlatego zdecydowaliśmy się skupić na projektach łączących w sobie elementy filmu noir: mocny dialog, postać antybohatera, femme fatale i historię kryminalną. Okazuje się, że sposób opowiadania historii w kinie gatunkowym świetnie sprawdza się w developmencie gier i scenariuszy, z którymi spotka się gracz dodała Kallay. Podczas swojego wystąpienia, autorka książki „Gaming Film”, zwróciła uwagę na szereg istotnych podobieństw między grą wideo a kinem gatunkowym. Wskazała jednak, że na współczesnym rynku największą szansę powodzenia mają projekty transmediowe. Chodzi o to, aby maksymalnie zintensyfikować możliwość immersji odbiorcy. Kiedy dostaję do oceny projekty nowych gier zawsze pytam ich twórców „o czym jest ta historia?”. Współczesny gracz to także widz, który chce być przeniesiony do innej rzeczywistości. Może ona być bardzo prosta. Jeśli jest zbudowana konsekwentnie (?) i uda jej się w niej połączyć najlepsze rozwiązania ze świata filmu i gier – wtedy mamy przepis na sukces.- tłumaczyła ekspertka.

Razem czy osobno?

W trakcie seminarium odbył się także panel dyskusyjny „Film z perspektywy gamingu – gry z perspektywy filmu”, prowadzony przez Marcina Maziarzewskiego, w którym uczestniczyli Tomasz Grochowiak (MoaCube), Artur Ganszyniec (ATGames), Maciej Miąsik (miasik.biz), Marek Ziemak (11 bit studios), Kamil Przełęcki (Agora), Marcin Blacha (CD Projekt RED) i Jakub Knapik (Platige Image). Podstawową kwestią omawianą podczas panelu były projekty, w których świat filmu spotyka się z branżą gier wideo. Paneliści rozmawiali o wykorzystaniu różnorodnych technik filmowych do tworzenia intro w grach komputerowych, a także sposobów produkcji filmowej, które sprawią że świat przedstawiony w grze jest bardziej atrakcyjny. Film pozostanie filmem, a gra pozostanie grą, jednak wykorzystanie różnorodnych technik filmowych – w tym symulacji prowadzenia kamery czy dynamicznego montażu – jest już powszechnie stosowane na rynku i z pewnością sprawia, że gracze otrzymują coraz lepsze produkty.- stwierdził projektant gier i programista Maciej Miąsik. Od lat obserwujemy, jak film i gry łączą się ze sobą we wspólne, hybrydowe projekty. Wielu producentów znanych, dużych gier decyduje się na produkcję rozbudowanych, filmowych trailerów lub intro do swoich nowych projektów. Niewykluczone, że za kilka lat spotkamy się z sytuacją, w której grę poprzedzać będzie pełnometrażowy film stanowiący wprowadzenie do całej historii.dodał producent, Kamil Przełęcki. Jednym z projektów omawianych podczas panelu był najnowszy film krótkometrażowy Tomka Bagińskiego „Ambition”. Produkcja zrealizowana została na zlecenie Europejskiej Agencji Kosmicznej (ESA), która chciała wypromować misję Rosetta i szukała sposobu, na zainteresowanie nią szerszej publiczności. Platige Image stworzyło dla nich film utrzymany w stylistyce sci-fi będący wyjątkowym połączeniem technik grafiki komputerowej i rozwiązań kinowych. tłumaczył Jakub Knapik. Film ten jest świetnym przykładem projektu łączącego w sobie najlepsze rozwiązania świata filmu i gier, a dodatkowo okazał się komercyjnym sukcesem. Zainteresowanie filmem, a co za tym idzie misją przerosło największe oczekiwania Agencji. Dostaliśmy także informację, że NASA zwróciła się do nich z prośbą o wskazówki w dalszej pracy.- dodał ekspert z Platige Image.

Podobieństwa i różnice

Weteran polskiego przemysłu gier komputerowych Maciej Miąsik w specjalnym wystąpieniu „Produkcja gier wideo i filmów – tak podobne, a jednak tak różne? opowiedział o różnicach w strukturze pracy na rynku gier wideo i rynku filmowym. Ekspert podkreślił istotę posiadania dobrego zespołu: W świecie gier wszystko musi zacząć się od dobrze współpracującego zespołu, ponieważ każdy element świata przedstawionego tworzony jest od zera. Podczas gdy końcowe efekty pracy filmowców i twórców gier mają wiele podobieństw – spójną historię, która zaplanowana jest na maksymalne zaangażowanie widza oraz podobne rozwiązania audiowizualne, sam proces ich powstawania znacznie się od siebie różni. Na rynku gier proces developmentu jest znacznie dłuższy, niż w przemyśle filmowym. Wszystkie elementy muszą być ustalone zanim rozpocznie się pracę. To nie przekłada się na proces pre-produkcji w świecie kina, gdzie niektóre problemy mogą zostać rozwiązane na planie. – dodał Miąsik. Warto także zwrócić uwagę na jakość interakcji użytkownika z grą. Gra to nie tylko historia, przede wszystkim musimy zaangażować gracza i dostarczyć mu rozrywki. To oznacza, że na etapie produkcji musimy zwrócić uwagę na inne kwestie i potrzebni nam są do tego inni eksperci. Rolę producenta i scenarzysty gry często pełni ta sama osoba, to powinno się zmienić i tu mamy miejsce na połączenie tych obu branż. Przede wszystkim należy dbać o to, aby gra w której mówiąc kolokwialnie fajnie się strzela przynosiła także satysfakcję od strony fabularnej.Maciej Miąsik zwrócił także uwagę na znaczne różnice w procesie kompletowania zespołu pracującego nad projektem filmowym i grą. Świetni graficy zawsze będą mieli pracę w branży związanej z grami, zwłaszcza że kształt wizualny danej gry musi być odpowiednio wypracowany od samego początku. Zarówno producenta prowadzącego, który ma pomysł na grę i wie co chce stworzyć, jak i grafika, który ma swój pomysł na wizualną stronę gry ciężko jest zastąpić. Nie twierdzę, że na planie filmowym łatwo jest wymienić operatora, jednak może się to odbyć ze znacznie mniejszą szkodą dla projektu. tłumaczył ekspert.

Co nowego na rynku?

Uczestnicy seminarium mieli także okazję wciąć udział w prezentacji polskiego rynku gier, która rozpoczęła się krótką charakterystyką historii rozwoju rodzimej branży wygłoszonej przez Marcina Kosmana (Polygamia). Proces dojrzewania gry trwa zazwyczaj 2-3 lata. Podział gier wygląda następująco: mamy gry na najwyższym poziomie, w które pompuje się olbrzymie pieniądze, niejednokrotnie ich budżety przekraczają budżety filmowe. Firmy starają się zautomatyzować te procesy, aby mniej więcej co roku wydać nową grę. Mamy także nurt gier indie – projektów niezależnych. Obecnie ta niezależność jest odrobinę fikcyjna, ponieważ te małe projekty mają wsparcie dużych firm typu Sony. Jednym z fenomenów ostatnich 2-3 lat jest crowdfunding, dzięki któremu twórcy gier mogą pominąć wydawców i pozwolić fanom sfinansować ich projekt. Kolejnym precedensem jest wprowadzenie na rynek tzw. „wczesnego dostępu”, w którym odbiorca staje się niejako testerem jeszcze nie skończonej gry. Kilka polskich firm skorzystało z tego rozwiązania z dobrymi wynikami. Największym fenomenem ostatnich lat są oczywiście gry mobilne- każdego dnia powstaje ich kilkaset. Ciężko tu o innowacje, ale dla małych firm jest to ogromna szansa aby się sprawdzić i wejść na rynek.- tłumaczył Marcin Kosman.

Swoje najnowsze projekty zaprezentowali Piotr Babieno (Bloober Team) i Marek Ziemak (11 bit studios), którzy otrzymali w tym roku dofinansowanie z Programu Kreatywna Europa- MEDIA na development swoich projektów oraz Piotr Iwanicki (Superhot Team). Warto zauważyć, że gra nie zaczyna się od dobrego scenariusza, ani nawet od dobrego pomysłu na grę, ale od dobrego pomysłu na siebie jako twórcę gier. – stwierdził Piotr Babieno. Prezes Bloober Team przedstawił zgromadzonym najnowszy projekt jego firmy, czyli grę „Medium”. Nasza gra rozgrywać się będzie na dwóch ekranach. To rozwiązanie jest odpowiedzią na potrzeby współczesnego odbiorcy, który często jednocześnie korzysta z wielu obrazów na raz. Tematem gry są dramatyczne wybory, obserwujemy naszego bohatera na obu ekranach. Przydarza mu się ta sama historia, jednak w każdej odsłonie otrzymujemy inne rezultaty. Każdy ekran będzie miał także inną identyfikację graficzną, a historia ma strukturę pięciu epizodów – gra rozwijać się będzie jak serial. „Medium” rozgrywa się w Małopolsce. Postanowiliśmy postawić na rodzimy koloryt i rzeczywistość, którą znamy. To podejście świetnie sprawdziło się m.in. przy pracy nad grą „Wiedźmin.- dodał Babieno. Piotr Iwanicki z Superhot Team opowiedział o niezwykłym sukcesie projektu SUPERHOT, czyli o innowacyjnej grze FPS, która powstała dzięki kampanii crowdfundingowej na serwisie Kickstarter. W dzisiejszym świecie gracz ma tyle możliwości wyboru, że naprawdę trzeba sprawić, by zafascynował się naszym pomysłem. Trzeba sprawić, że będzie tak samo podekscytowany jak my – twórcy gier. To można osiągnąć dobrą kampanią promocyjną, jednak w naszym wypadku zadziałał pomysł, nowy styl gry, którzy wszyscy chcieli wypróbować.- tłumaczył Piotr Iwanicki. Marek Ziemak z 11 bit studios zaprezentował zebranym materiały promocyjne do gry „This War Of Mine” stanowiącej świetny przykład wykorzystania technik filmowych do produkcji gier. W naszej grze skupiliśmy się na doświadczeniu wojny nie z perspktywy żołnierzy, a cywili. Wiele wątków ma charakter filmowy, bardzo mocno skupiliśmy się na emocjach. Gra ma charakter doświadczenia obyczajowego sytuacji dramatycznej. Nie opowiadamy o konkretnej wojnie, ale o tym, jak ludzie zachowują się w traumatycznych sytuacjach. Przejście naszej gry z pewnością można porównywać do obejrzenia filmu o podobnej tematyce. stwierdził Marek Ziemak.

Przyszłość w transmediach

Seminarium zakończył poprowadzony przez Marcina Maziarzewskiego panel dyskusyjny na temat perspektywy zagranicznej. Zaproszeni eksperci omawiali wspólną przyszłość branży filmowej i rynku gier. W panelu udział wzięli dr Jasimna Kallay, Chris Fonnesbech i Tim Tielebier. Obecnie najważniejszym wyzwaniem dla twórców gier i filmów jest umiejętne włączenie rozwiązań interaktywnych do ich projektów. Współczesny gracz i widz to przede wszystkim Internauta, należy myśleć o nim jako o użytkowniku, który oczekuje projektów transmedialnych, które są w stanie go zaskoczyć. – stwierdził Tim Tielebier, pasjonat i specjalista w dziedzinie promocji gier wideo związany Games Week Berlin. Wszyscy eksperci zgodnie stwierdzili, że bliższe związki między światem filmu i gier mogą zaowocować ciekawszymi produktami. Musimy dbać o jakość, ponieważ stajemy się twórcami głównej rozrywki przyszłych pokoleń. Głęboko wierzę, że poprzez medium gry można opowiedzieć fascynujące i wartościowe historie. Film może w tym pomóc.- dodała Kallay. Bardzo ważnym aspektem współpracy filmu i gier jest podzielenie się rozwiązaniami biznesowymi. Oba rynki mogłyby się od siebie uczyć także na tym polu, nie tylko w kwestii kreatywnej wymiany. Wspólna praca nad projektami tansmediowymi, to świetna okazja, aby podpatrzeć jak druga strona wprowadza w życie wszystkie te szalone pomysły, jakimi później może cieszyć się widz i gracz. – skomentował Christian Fonnesbech, reżyser i twórca ponad 35 internetowych projektów transmediowych.

Program GAME STORY

Przeczytaj również:

Ta strona korzysta z ciasteczek (cookies) więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close